„Hokejowa połowa marca – kto pamięta tamte dni?” – felieton

13 lat temu na łamach naszego portalu pasjonat historii Polonii Bydgoszcz, autor książek o biało-czerwonym klubie – Sławomir Wojciechowski wrócił pamięcią do hokeja na Polonii. Dziś pragniemy przypomnieć krótki felieton – „Hokejowa połowa marca – kto pamięta tamte dni?”
„Połowa marca każdego roku w hokejowym kalendarium przynosiła i przynosi wiele wydarzeń. Wczoraj w piątym meczu walki o mistrzostwo Polski – po wygranej 5:1 z Cracovią (stan rywalizacji 4:1) po raz pierwszy w swojej historii złoty medal MP zdobył Sanok.
Gdy pada nazwa tego miasta, przypominają się czasy lat 80tych, sanocczanie podobnie jak Polonia grali w II lidze i w sumie byli od Polonii słabsi. Dziś Sanok obok lodowego żużla, ma kolejną rozpoznawalna markę – hokej na lodzie. Z czym dziś kojarzona jest Bydgoszcz?
W latach 80tych hokej był oczkiem w głowie tak Polonii, Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych – Wydziału Drogowego oraz samych władz Bydgoszczy.
Daty marcowe przynoszą wiele historycznych wspomnień związanych z hokejową Polonią. Mecze o awans do grona najlepszych z Unią Oświęcim w 1986 r., z Pomorzaninem Toruń w 1988 r., z ŁKSem Łódź w 1989 (Klub Polonia podstawił pod Torbyd trzy darmowe Ikarusy dla kibiców by mogli dojechać na mecz do Łodzi), czy tez GKS Jastrzębie 1991 r. Dwie z tych batalii zakończyły się sukcesami, dwie porażkami. Smutny był chyba najbardziej rok 1989. Polonia awansowała do ekstraklasy, ale z uwagi na brak pieniędzy, zmiany polityczne w Polsce, resort Spraw Wewnętrznych nie był zainteresowany dofinansowywaniem hokeja, Polonia do rozgrywek ekstraklasy nie przystąpiła.
Kto jeszcze pamięta tamte mecze wśród czytelników naszego profilu?”