Trener Stolarski po meczu Polonia vs Start Pruszcz

Po spotkaniu XX kolejki IV ligi zapytaliśmy trenera o dwie kwestie.

1. Dlaczego znowu szybko tracimy bramkę?

2. Czy jest niedosyt, że zdobyliśmy tylko 1, a nie 3 punkty po czerwonej kartce dla Startu?

„Strata bramki to jest klasyczny brak koncentracji. Najpierw jeden zawodnik (junior) przegrał pojedynek, a drugi (junior/młodzieżowiec) totalnie odpuścił krycie. W pierwszym meczu były to trzy bardzo proste błędy naszych zawodników jeden po drugim: potknięcie się na piłce, podanie w niegroźnej sytuacji do rywala i przepuszczenie podania między nogami. Widać dużą nerwowość zwłaszcza w pierwszych minutach w naszej grze. Nie może to jednak nikogo dziwić, ponieważ nasi zawodnicy, poza nielicznymi wyjątkami, nie mają doświadczenia w grze na tym poziomie rozgrywek.

Niedosyt jest ogromny. W szatni było duże rozczarowanie. Wynikało to z niemocy, ponieważ w meczu z Pruszczem nie potrafiliśmy dobrać się do dobrze zorganizowanej, zwartej obrony gości. Wiemy dlaczego tak się działo, rozmawialiśmy już o tym z zawodnikami. Potrzebujemy zdecydowanie więcej odwagi w działaniach ofensywnych, większej liczby zawodników zaangażowanych w kreowanie gry. Liczymy, że w przyszłości, w takich sytuacjach będziemy lepiej reagować, stwarzać i co najważniejsze finalizować okazje bramkowe, których w poprzednim meczu było zdecydowanie za mało.”

Na zdjęciu: Michał Stolarski

Foto: KP Polonia Bydgoszcz

Udostępnij