FELIETON: ABSOLUTNY GŁÓD ŻUŻLA
Za nami pierwsze jazdy żużlowców w nowym sezonie. Motocykle w wielu miejscowościach ponownie zawarczały, a w powietrzu było czuć zapach żużlowego metanolu. Nie inaczej było w Bydgoszczy. W zeszłym tygodniu biało-czerwoni odbyli trzy sesje treningowe, a Tom Brennan wystąpił w dwóch turniejach na Wyspach Brytyjskich.
Im bliżej wyjazdu na tor, tym kibice z coraz większą niecierpliwością pytali o dostępność treningów dla publiczności. Zainteresowanie speedway’em cały czas utrzymuje się na absolutnym topie. Za tydzień w Toruniu swój turniej pożegnalny zorganizuje Adrian Miedziński. Na torze w towarzyskich zawodach zmierzą się ekipy KS Toruń (dawny Apator) i Polonia Bydgoszcz. Wspomniane wydarzenie cieszy się ogromną popularnością, szczególnie wśród Bydgoszczan. Trochę mnie to dziwi, bo mimo wszystko w dalszym ciągu są to zawody towarzyskie, by nie powiedzieć sparingowe, ale w randze meczu pożegnalnego. Jestem w stanie to sobie wytłumaczyć. Dla bydgoskich kibiców będzie to jedna z niewielu okazji, by nie powiedzieć – jedyna – aby obejrzeć na żywo swój zespół na tle Mistrzów Polski. Nawet, gdy ten nie stawi się w najsilniejszym składzie.
Kolejną imprezą, która już tradycyjnie cieszy się dużym zainteresowaniem jest otwierające sezon na S2 Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych im. Mieczysława Połukarda. Na tzw. Nowej Trybunie wszystkie miejsca zostały wykupione. W chwili pisania tych słów (północ 18 marca) na trybunę A pozostało 1238 miejsc, a na Główną – zaledwie 64. Jest jeszcze Główna Plus (miejsca dostawiane pod trybuną główną), gdzie na nabywców czeka 90 wejściówek. Do dyspozycji kibiców pozostają również miejsca nienumerowane na sektorze B. W rozmowie z naszym portalem Polonia 1920 Jerzy Kanclerz przyznał, że na KA spodziewa się ok 7 tysięcy widzów.
W minionym tygodniu uruchomiono sprzedaż wejściówek na inaugurację przeciwko Wilkom Krosno. Hitowe starcie, w dodatku w pierwszej kolejce także cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców. Dość powiedzieć, że w ciągu kilku godzin Trybuna Nowa została wyprzedana. Podobnie rzecz wygląda z Trybuną Główną, z kolei na miejscach dostawianych (Główna Plus) pozostało 21 wolnych miejsc. Na pozostałe miejsca siedzące (Trybuna A) dostępnych jest 1188 biletów. Reszta to nienumerowany sektor B. A do meczu jeszcze 2,5 tygodnia.
Ta sytuacja pokazuje jedno – w Bydgoszczy jest duży głód żużla. I to żużla na najwyższym poziomie. Dużo już zostało powiedziane na temat szans naszej ekipy w rozgrywkach ligowych. Ale niczym Katon Starszy będą ciągle powtarzać to samo: Bydgoszczanie czekają na ekstraligę, są tej ekstraligi spragnieni i na tą ekstraligę zasługują.
Żeby nie było tak kolorowo, to muszę dorzucić łyżkę dziegciu. Jedynym minusem w tym pozytywnym przekazie jest obiekt. Obiekt, któremu bliżej do standardów KLŻ, niż Speedway Ekstraligi. Nie piszę tych słów, aby sobie ponarzekać. Boli mnie to, że jako społeczność – Miasto, kibice, klub – marnujemy potencjał, który został wykreowany, a może obudzony po latach posuchy. Jestem przekonany, że przy tym zainteresowaniu, godnych warunkach oglądania zawodów, nie tylko „Nowa” i „Główna” byłyby wyprzedane. Również na łukach moglibyśmy mieć ogłoszony „sold-out”. A co dopiero, gdyby stadion posiadał strefę gastronomiczną z prawdziwego zdarzenia i chociażby dwa fan-shopy? O muzeum nie wspominając. Zyski klubu poszybowałyby w górę, a kibic czułby się jeszcze bardziej dopieszczony. Niestety, dziś możemy sobie, jedynie „gdybać”. A szkoda, bo potencjalny pieniądz po raz kolejny omija Bydgoszcz.
Łukasz Rybski
Foto: Łukasz Wilk