𝗧𝗼𝗺 𝗕𝗿𝗲𝗻𝗻𝗮𝗻 – 𝗰𝗶𝗰𝗵𝗮 𝘄𝗮𝗹𝗸𝗮 𝗼 𝗶𝗻𝗱𝘆𝘄𝗶𝗱𝘂𝗮𝗹𝗻𝗲 𝗰𝗲𝗹𝗲

Tom Brennan Racing #27 wygrał wczoraj w turnieju Ben Fund Bonanza. Co prawda były to jedynie zawody towarzyskie, jednak zwycięstwo w ekstraligowej obsadzie zawsze budzi respekt. Na pewno buduje to także wiarę w bydgoskich kibicach, którzy liczą na to, że Brytyjczyk przynajmniej w jakimś stopniu przeniesie takie rezultaty na polskie tory. Jak do tej pory, Brennan odjechał tak naprawdę jeden pełny sezon na polskich torach – w zeszłym roku w barwach Wybrzeża Gdańsk, gdzie jego wyniki były jednak przeciętne.
Średnia biegopunktowa wyniosła niecałe półtora punktu na bieg. Na rynku transferowym jednak na próżno było szukać ciekawszych zawodników w kategorii U24, dlatego na Brytyjczyka swoje oczy skierował prezes Jerzy Kanclerz. Patrząc na resztę naszego składu, wydaje się, że Brennan w naszym zestawieniu będzie zawodnikiem numer pięć, będąc zdecydowanie w cieniu mocnej czwórki seniorów. To oznacza, że prawdopodobnie od niego nie będzie wymagało się o wiele większych zdobyczy punktowych, niż te, które notował w Wybrzeżu. Nie oznacza to jednak, że Brennan będzie pozbawiony jakiejkolwiek presji. Przed nim ostatni sezon jako zawodnik U24 i tylko od niego zależy, jaka będzie jego przyszłość w polskiej lidze.
W samym klubie nikt zapewne nie oczekuje od Brennana regularnych dwucyfrówek, a raczej głównie pokonywania rówieśników czy słabszych seniorów rywali. Sam zawodnik jednak z pewnością ma na sobie presję osobistych oczekiwań, bo kampania 2025 może decydować o jego przyszłości na polskich torach i będzie potrzebować czegoś „ekstra”.
Jak pokazało tegoroczne okienko transferowe i przykład jego poprzednika w naszym składzie, Tima Sorensena, potrzebne jest przejechanie sezonu na poziomie średniej co najmniej 1,8 punktu, żeby w ogóle być w orbicie zainteresowań prezesów klubów Metalkas 2. Ekstraligi. Oczywiście – im lepsza postawa Brennana, tym większe szanse na nasz upragniony awans. Na pierwsze wnioski, czy ta misja ma w ogóle szansę powodzenia, będziemy musieli poczekać jeszcze kilka tygodni.
/Dawid Dukiewicz